Nowa akcja – Kibice za bezpieczeństwem

W dniu 12 listopada 2011 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz niektórych innych ustaw, a także o zapewnieniu bezpieczeństwa w związku z organizacja Turnieju Finałowego UEFA EURO 2012 (druk nr 4281). Był to projekt rządowy.

Już wstępna analiza tej ustawy świadczy o tym, że narusza ona w sposób ewidentny Konstytucję RP, a często zwykłe zasady zdrowego rozsądku.

W porozumieniu ze środowiskami kibiców, grono prawników dokonało jej analizy prawnej. Wnioski skłaniają do szeregu wątpliwości natury konstytucyjnej, o czym niżej będzie mowa.

W związku z powyższym, projekt „Kibice za bezpieczeństwem” realizowany od ponad pół roku z dużym sukcesem wymaga zakończenia i powołania nowej akcji społecznej dotyczącej nowej ustawy. Chodzi w szczególności o konieczność zakwestionowania jej do Trybunału Konstytucyjnego, jako niezgodnej z Konstytucją RP, a także o sformułowanie nowego projektu ustawy, która znosiła by te rażąco niekonstytucyjne i szkodliwe w demokratycznym państwie prawnym przepisy.

Przemawia za tym nie tylko interes kibiców, ale i całego społeczeństwa. Rezygnacja z ochrony praw obywatelskich jednej grupy społecznej może bowiem szybko rozszerzyć się na pozostałe warstwy społeczeństwa.

Już w trakcie tworzenia tej ustawy były zgłaszane wątpliwości przez Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców, a także przez konstytucjonalistów, przedstawicieli nauki prawa karnego oraz ekspertów z Biura Analiz i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. Niestety strona rządowa ignorowała te wszystkie uwagi i zalecenia. Nie było dotąd projektu zmian prawa, który byłby forsowany z tak jawnym pogwałceniem głosu ekspertów prawnych oraz wbrew zasadom konstytucyjnym. Przechodząc do konkretnych rozwiązań zważyć należy, co następuje.

Przepis art. 1 pkt 8 przedmiotowej ustawy (nowy art. 15 ust. 3 pkt 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych) stanowi, iż: „Organizator meczu piłki nożnej lub podmiot przez niego uprawniony do dystrybucji odmawia sprzedaży biletu wstępu lub innego dokumentu uprawniającego do przebywania na nim osobie, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej”.

Regulacja ta uprawnia organ pozasądowy – bez prawa odwołania do sądu -  do odbierania prawa wstępu na stadion bez sprecyzowania przesłanek tej decyzji, a także bez konieczności ustalania, czy dana osoba objęta tym zakazem, w związku lub przy okazji uczestniczenia w imprezie masowej popełniła przestępstwo lub dopuściła się czynu karalnego.

Rozwiązanie to może budzić wątpliwości zarówno z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), jak i prawa dostępu obywateli do dóbr kultury (art. 73 Konstytucji RP). Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej obywatele, bez względu na wiek, płeć, wyznanie, rasę oraz stopień i rodzaj niepełnosprawności- korzystają z równego prawa do różnych form kultury fizycznej. Ograniczenie tego prawa powinno następować jedynie w drodze decyzji sądowej, w oparciu o jasno i precyzyjnie określone przesłanki.

Tymczasem zaś ustawodawca ani nie określił żadnego związku między czynem sprawcy a prognozą co do jego zachowania na imprezie masowej, ani nie wprowadził też wyliczenia enumeratywnego czynów w związku, z którymi zakaz może być orzekany. Może to rodzić zastrzeżenia co do zgodności z konstytucyjnym wymogiem określoności przepisów prawa represyjnego.

Wątpliwości natury konstytucyjnej może budzić również brzmienie nowego art. 54 ust. 2 pkt 2 oraz art. 57a ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. Nr 62, poz. 504).

Zgodnie z tym pierwszym przepisem, „karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł podlega, kto w czasie trwania masowej imprezy sportowej przebywa w sektorze innym niż wskazany na bilecie wstępu lub innym dokumencie uprawniającym do przebywania na imprezie masowej i nie opuszcza tego sektora mimo wezwania osoby uprawnionej”. W związku z tym zachodzi pytanie o możność ewentualnego korzystania w trakcie imprezy masowej z ośrodków gastronomiczno- sanitarnych znajdujących się poza sektorem, ale w ramach obiektu sportowego. Przepis ten pozwala na karanie osoby, która np. wyjdzie do toalety w trakcie meczu.

Według drugiego z w/w przepisów: „Kto w miejscu i czasie trwania masowej imprezy sportowej działa w celu uniemożliwienia rozpoznania osoby, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł”. Rozwiązanie to byłoby zasadne i znajdowałoby swoje uzasadnienie tylko wtedy, jeśli powyższemu działaniu towarzyszyłoby prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego przez osobę ukrywającą swoją tożsamość, co winno znaleźć swoje odzwierciedlenie w ustawowych znamionach w/w czynu zabronionego. W przeciwnym razie budzi ono istotne zastrzeżenia, jako nadmiernie represyjne i blankietowe upoważnienie do ograniczania wolności obywatelskich.

Na mocy tego przepisu można ukarać np. matkę, która zasłoni swoje dziecko szalikiem przed wiatrem, czy śniegiem.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego od dawna podkreśla się, że „wymaganie umieszczenia bezpośrednio w tekście ustawy wszystkich zasadniczych elementów regulacji prawnej musi być stosowane ze szczególnym rygoryzmem, gdy regulacja ta dotyczy władczych form działania organów administracji publicznej wobec obywateli, praw i obowiązków organu administracji i obywatela w ramach stosunku publicznoprawnego lub korzystania przez obywateli z ich praw i wolności” (wyr. z 25.5.1998 r., U 19/97, OTK 1998, Nr 4, poz. 47, ostatnio powtórzone w wyr. z 5.2.2008 r. K 34/06, OTK 2008, Nr 1, poz. 2, Dz.U. z 2008 r. Nr 27, poz. 162).

Przepis art. 3 pkt 1 nowej ustawy wprowadza do art. 15 ustawy o Policji (Dz. U. z 2007 Nr 43, poz. 277, z późn. zm.) pkt 4a, zgodnie z którym, Policja ma prawo obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu z pomieszczeń przeznaczonych dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, policyjnych izb dziecka, pokoi przejściowych oraz tymczasowych pomieszczeń przejściowych”. Dalej ustawodawca w nowym ust. 10 art. 15 ustawy o Policji stwierdził, iż „Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi w drodze rozporządzenia czas i sposób przechowywania i niszczenia zapisów obrazu z pomieszczeń, pokoi i izb, których mowa w pkt 4a oraz udostępniania ich uprawnionym podmiotom oraz warunki właściwego zabezpieczenia utrwalonego obrazu przed utratą, zniekształceniem lub nieuprawnionym ujawnieniem”.

Powyższa regulacja może po pierwsze budzić wątpliwości z punktu widzenia zgodności i z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którym rozporządzenia są wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 maja 1999 r. P 9/98 stwierdził, iż:   „Od początku Trybunał konsekwentnie przyjmował, że rozporządzenie ministra ma charakter aktu wykonawczego, wydawanego na podstawie ustawy i w celu jej wykonania. Aby rozporządzenie mogło zostać uznane za legalne, musi spełniać kilka istotnych warunków. Po pierwsze – musi być wydane na podstawie wyraźnego, tj. nie opartego tylko na domniemaniu ani na wykładni celowościowej, szczegółowego upoważnienia ustawy w zakresie określonym w upoważnieniu. Po drugie – brak stanowiska ustawodawcy w jakiejś sprawie, przejawiający się w nieprecyzyjności upoważnienia, musi być interpretowany jako nieudzielenie w danym zakresie kompetencji normodawczej. Upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim nie wymienionych. Nie podlega też wykładni rozszerzającej, ani celowościowej (U. 3/87). Po trzecie – jeżeli rozporządzenie określa tryb postępowania, to winno to czynić w taki sposób, aby zachowana została spójność z postanowieniami ustawy (U. 7/98). Po czwarte – akt tego rodzaju oprócz niesprzeczności z aktem ustawodawczym, z którego wynika delegacja i na podstawie którego został wydany, nie może być sprzeczny z normami konstytucyjnymi, a także z aktami ustawodawczymi, które pośrednio lub bezpośrednio dotyczą materii będącej przedmiotem rozporządzenia. Po piąte – sfera praw i wolności stanowi materię konstytucyjną, od której przewiduje się odstępstwa na rzecz konstytucyjnie dopuszczalnej ingerencji ustawowej”.

W świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji, wszelkie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź  dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Reasumując powyższe uwagi, można stwierdzić, iż ustawodawca projektując omawianą tu ustawę nie do końca należycie rozważył kwestie ochrony praw i wolności obywateli w szczególności prawa do sądu, dostępu obywateli do dóbr kultury, zasady nullum crimen sine lege oraz wyłączności ustawy.

Cel nie uświęca środków. Postulat bezpieczeństwa na stadionach nie może zaś niweczyć podstawowych gwarancji i praw obywatelskich.

Warto powtórzyć za Benjaminem Franklinem, że „gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego”.